Strokkur — jak obejrzeć islandzki gejzer i nie oberwać

Wybucha co kilka minut, więc czekanie jest krótkie. Cała sztuka polega na tym, z której strony się stanie i czy uważa się, gdzie stawia stopy.

Strokkur to gejzer w dolinie Haukadalur na południu Islandii i jedyny w kraju, który wybucha na tyle regularnie, że można na niego po prostu przyjść. Pole geotermalne, na którym stoi, nosi nazwę Geysir — od nieczynnego dziś sąsiada, który dał światu samo słowo „gejzer".

Dlaczego działa jeden, a nie drugi, i dlaczego gejzery są w ogóle rzadkie, wyjaśniłem osobno w tekście o kraju gejzerów. Ta strona jest o samej wizycie: kiedy przyjść, gdzie stanąć i czego nie robić.

Byłem tam i uprzedzam o rzeczy, o której na miejscu przypomina się każdemu, kto stanął źle: wybuch gejzeru to kolumna wrzącej wody, a wiatr nie pyta o pozwolenie, w którą stronę ją zdmuchnąć.

Jak często wybucha i jak długo się czeka

Strokkur wybucha co kilka minut, ale odstępy są nieregularne — czasem po sobie następują dwa wyrzuty w krótkim czasie, czasem trzeba postać dłużej. Nie ma tam rozkładu ani zapowiedzi i nie warto szukać podanej częstotliwości, bo ona się zmienia.

Zapowiedź samego wybuchu jest natomiast czytelna i to jest najlepsza wskazówka praktyczna dla kogoś z aparatem: powierzchnia wody w otworze zaczyna pulsować, a przed wyrzutem wybrzusza się w charakterystyczną, przejrzystą kopułę. Ta kopuła to jedno lub dwie sekundy uprzedzenia.

Czym naprawdę grozi to miejsce

Pole geotermalne wygląda niewinnie: para, kolorowe kałuże, ścieżki. Rzecz w tym, że woda w tych kałużach ma temperaturę wrzenia, a skorupa gruntu między nimi bywa cienka i nie sygnalizuje, że pod nią jest gorąco.

Poparzenia na takich terenach — na Islandii i nie tylko — to najczęstszy rodzaj wypadku wśród odwiedzających. Powstają w dwóch sytuacjach: przy zejściu ze ścieżki oraz przy staniu pod wiatrem w chwili wyrzutu.

Opis dotyczy stanu z okresu, w którym powstawał ten tekst, i nie zastępuje sprawdzenia aktualnych zasad zwiedzania i komunikatów na miejscu. Aktywność źródeł geotermalnych, przebieg ścieżek i wyznaczone granice zmieniają się, a temperatura wody w takich zbiornikach jest bliska wrzenia niezależnie od pogody.

Osobna uwaga o dzieciach i o psach: to jest jedyne miejsce w standardowym islandzkim programie, gdzie kilka metrów od ścieżki oznacza realne, natychmiastowe ryzyko. Warto to powiedzieć na głos przed wyjściem z samochodu, a nie w trakcie.

Kiedy przyjść

Haukadalur leży na trasie Złotego Kręgu, czyli najbardziej obleganej pętli na wyspie, obsługiwanej autokarami z Reykjavíku. To determinuje wszystko: w środku dnia jest tłum, wczesnym rankiem i późnym popołudniem nie ma prawie nikogo.

PoraCo zastaniesz
Wcześnie ranopusto, para dobrze widoczna w chłodnym powietrzu
Środek dniaautokary, tłum przy barierkach
Późne popołudnieruch opada, światło niższe
Zima, po ciemkuoświetlone pole, zupełnie inne zdjęcia, uwaga na lód

W chłodne dni para nad polem jest znacznie gęstsza i zdjęcia wychodzą lepiej, ale trudniej dostrzec kopułę zapowiadającą wyrzut. To jest kompromis, o którym mało kto uprzedza.

Co jeszcze jest na tym polu

Strokkur zabiera całą uwagę, ale samo pole geotermalne ma kilka obiektów wartych obejścia i większość ludzi przechodzi obok nich, bo stoją poza główną barierką.

Podejście na wzniesienie nad polem jest najlepiej wydanymi dziesięcioma minutami w tym miejscu. Z góry widać naraz rozmieszczenie wszystkich źródeł i to, że ciągną się one wzdłuż linii — bo nie są rozsiane losowo, a ułożone na uskoku, którym woda dochodzi do powierzchni.

Selfoss jako baza

Selfoss to miasteczko nad rzeką Ölfusá, na drodze między Reykjavíkiem a południowym wybrzeżem, i jest praktyczną bazą na tę część wyspy. Ma zaplecze — sklepy, noclegi, stacje — i leży na tyle blisko Haukadalur, że pozwala być przy gejzerze przed autokarami.

Alternatywą jest nocleg w Reykjavíku i wyjazd z miasta, ale wtedy jedzie się razem z całym ruchem turystycznym i traci najlepszą porę. Kto planuje pętlę Złotego Kręgu z sensem, nocuje bliżej niż w stolicy.

Sama pętla łączy trzy punkty: park narodowy na ryfcie, to pole geotermalne i duży wodospad kilka kilometrów dalej. Da się to objechać w jeden dzień, a z bazy w Selfoss — w pół dnia i bez pośpiechu.

Plan objazdu całej wyspy, w którym ta okolica jest tylko pierwszym dniem, opisałem w tekście o atrakcjach Islandii związanych z wulkanami. Inne rejony geotermalne, mniej oblegane, są na półwyspie Reykjanes. Więcej relacji z wyspy jest na blogu.

Frequently asked questions

Jak często wybucha Strokkur?

Co kilka minut, ale odstępy są nieregularne — czasem dwa wyrzuty następują szybko po sobie, czasem trzeba postać dłużej. Nie ma tam rozkładu ani zapowiedzi, a podawane częstotliwości bywają nieaktualne, bo się zmieniają.

Jak poznać, że gejzer zaraz wybuchnie?

Woda w otworze zaczyna pulsować, a bezpośrednio przed wyrzutem wybrzusza się w przejrzystą kopułę. To jedno-dwie sekundy uprzedzenia i jednocześnie najlepszy moment, żeby przygotować aparat.

Czy przy gejzerach na Islandii jest bezpiecznie?

Na wyznaczonych ścieżkach tak. Poza nimi nie: woda w kałużach ma temperaturę bliską wrzenia, a skorupa gruntu bywa cienka i nie sygnalizuje, co jest pod nią. Poparzenia to najczęstsze wypadki odwiedzających takie tereny.

Z której strony stanąć przy Strokkurze?

Tak, by wiatr wiał od ciebie w stronę gejzeru, nie odwrotnie. Wyrzut to kolumna wrzącej wody, którą wiatr potrafi znieść na widzów — to druga, po zejściu ze ścieżki, przyczyna poparzeń w tym miejscu.

Czy warto nocować w Selfoss?

Tak, jeśli chcesz być przy gejzerze przed autokarami z Reykjavíku. Selfoss ma pełne zaplecze i leży dużo bliżej Haukadalur niż stolica, więc pozwala zwiedzić Złoty Krąg w najlepszych porach dnia, a nie w środku ruchu.