Fagradalsfjall i czynne wulkany na Islandii

W 2021 roku półwysep Reykjanes obudził się po ośmiuset latach. To była pierwsza z serii erupcji, które trwają do dziś.

Czynne wulkany na Islandii to nie jest lista, którą da się zamknąć raz na zawsze. Wyspa leży na Grzbiecie Śródatlantyckim, w miejscu, gdzie płyty tektoniczne się rozsuwają, i dodatkowo nad plamą gorąca. Erupcje są tu zjawiskiem normalnym, a nie wyjątkowym.

W marcu 2021 roku wybuchł Fagradalsfjall na półwyspie Reykjanes, kilkadziesiąt kilometrów od Reykjaviku. Znaczenie tego wydarzenia polegało nie na skali — erupcja była niewielka — tylko na miejscu: Reykjanes milczał przez około osiemset lat.

Byłem tam i poniżej opisuję, dlaczego ta erupcja była inna niż poprzednie islandzkie, jak wyglądało dojście do lawy i co to oznacza dla planowania wyjazdu dziś.

Czynne wulkany na Islandii — dlaczego akurat Reykjanes

Półwysep Reykjanes to miejsce, gdzie Grzbiet Śródatlantycki wychodzi na ląd. Ryft biegnie przez wyspę i to wzdłuż niego koncentruje się aktywność. Reykjanes był jednak przez wieki spokojny, w odróżnieniu od stref bardziej na wschód.

Islandia leży na dwóch płytach naraz

Erupcja z 2021 roku okazała się początkiem serii. Kolejne wystąpiły w następnych latach, część znacznie bliżej zabudowań, co doprowadziło do ewakuacji Grindavíku i budowy wałów ochronnych wokół elektrowni geotermalnej. Islandia weszła w okres wzmożonej aktywności na tym półwyspie i wulkanolodzy zakładają, że może on potrwać dekady.

To zmienia sposób myślenia o wyjeździe. Nie ma sensu planować podróży „na wulkan Fagradalsfjall" — erupcja z 2021 roku dawno wygasła. Ma sens śledzić, co dzieje się teraz, bo miejsce aktywności przesuwa się wzdłuż szczeliny.

Wulkan Fagradalsfjall — jak wyglądało dojście do lawy

Erupcja z 2021 roku była wyjątkowo dostępna i to głównie dlatego zyskała taki rozgłos. Wypływ lawy odbywał się w niezamieszkanej dolinie, bez wybuchowego charakteru, i dało się do niego podejść pieszo szlakiem wyznaczonym przez służby.

Podejście zajmowało kilka godzin w obie strony, po nierównym, kamienistym terenie, przy islandzkiej pogodzie — czyli wietrze i zmiennym zachmurzeniu. Nie była to wyprawa techniczna, ale też nie spacer: szlak bywał błotnisty, a warunki zmieniały się w ciągu dnia.

Najważniejsze było jednak co innego: gazy. Przy wypływie lawy uwalnia się dwutlenek siarki i inne związki, które gromadzą się w zagłębieniach terenu i przy bezwietrznej pogodzie tworzą strefy o realnym stężeniu. Służby zamykały dostęp właśnie z tego powodu, nie z uwagi na samą lawę.

Opis dotyczy erupcji z 2021 roku i nie zastępuje sprawdzenia aktualnych komunikatów służb. Aktywność na półwyspie Reykjanes zmienia się, miejsce wypływu lawy przesuwa się między szczelinami, a dostęp do rejonu bywa zamykany z dnia na dzień — także wtedy, gdy erupcja trwa i jest widoczna z drogi.

Co dziś znaczy zobaczyć wulkan na Islandii

Trzeba rozdzielić dwie rzeczy. Zobaczyć krajobraz wulkaniczny można na Islandii zawsze i wszędzie — pola lawowe, kratery, obszary geotermalne z fumarolami i błotnymi kotłami są częścią zwykłej trasy dookoła wyspy.

Zobaczyć trwającą erupcję to kwestia trafienia w moment i przypadku. Nie da się tego zaplanować z wyprzedzeniem i żadne biuro nie sprzeda tego z gwarancją.

Co chcesz zobaczyćKiedy to możliwe
pola lawowe, krateryzawsze
obszary geotermalne, gejzeryzawsze
lodowce na wulkanachzawsze
trwającą erupcjętylko przy aktywności, z zamknięciami

Praktyczny wniosek: buduj plan wokół rzeczy dostępnych zawsze, a ewentualną erupcję potraktuj jako bonus. Odwrotna kolejność kończy się rozczarowaniem albo — gorzej — próbą wejścia w rejon, który służby zamknęły.

Największe wulkany są schowane pod lodem

Warto przy tym pamiętać, że najbardziej znane islandzkie wulkany są schowane pod lodowcami. Eyjafjallajökull, który w 2010 roku sparaliżował ruch lotniczy nad Europą, i Katla to systemy podlodowcowe — a erupcja pod lodem oznacza nie tylko popiół, ale i gwałtowne powodzie lodowcowe, po islandzku jökulhlaup. To one, a nie sama lawa, są tam głównym zagrożeniem.

Dlatego liczba „czynnych wulkanów" na Islandii jest tak nieostra. Część systemów nie ma wyraźnego stożka, część leży pod lodem, a część to szczeliny ciągnące się kilometrami. Katalogi liczą je różnie i żadna pojedyncza liczba nie jest tu w pełni uczciwa.

Dla podróżnego ważniejsze jest zresztą co innego: na Islandii ślady wulkanizmu widać praktycznie wszędzie. Czarne plaże, pola lawowe porośnięte mchem, pseudokratery nad jeziorem Mývatn i pola geotermalne to ten sam proces oglądany na różnych etapach.

Kolejne odsłony tej samej wyprawy opisałem osobno: otwór wulkanu o samym wypływie lawy oraz islandia wulkan o nocowaniu w tym rejonie. O wulkanie, który w 2010 roku zatrzymał ruch lotniczy w Europie, jest tekst wulkan w islandii nazwa. Więcej relacji jest na blogu.

Frequently asked questions

Ile czynnych wulkanów jest na Islandii?

Liczby nie podaję, bo zależy ona od przyjętej definicji „czynnego" i różni się między katalogami. Islandia leży na Grzbiecie Śródatlantyckim i nad plamą gorąca, więc systemów wulkanicznych jest kilkadziesiąt. Aktualne zestawienia publikuje islandzki urząd meteorologiczny.

Czy wulkan Fagradalsfjall nadal wybucha?

Erupcja z 2021 roku wygasła. Po niej wystąpiły kolejne erupcje na półwyspie Reykjanes, w innych miejscach szczeliny — część znacznie bliżej zabudowań. Aktualny stan trzeba sprawdzić przed wyjazdem, bo zmienia się w skali tygodni.

Dlaczego erupcja na Reykjanes była wyjątkowa?

Bo półwysep milczał przez około osiemset lat. Sama erupcja z 2021 roku była niewielka, ale okazała się początkiem serii, którą wulkanolodzy wiążą z wejściem tego rejonu w okres wzmożonej aktywności mogący potrwać dekady.

Czy można podejść do lawy na Islandii?

Czasem tak, ale zawsze na warunkach służb. Przy erupcji z 2021 roku wyznaczono szlak i podejście zajmowało kilka godzin w obie strony. Dostęp bywa jednak zamykany, głównie ze względu na gazy wulkaniczne gromadzące się w zagłębieniach terenu.

Kiedy jechać na Islandię, żeby zobaczyć wulkan?

Krajobraz wulkaniczny — pola lawowe, kratery, obszary geotermalne — jest dostępny przez cały rok. Trwającej erupcji nie da się zaplanować; buduj plan wokół rzeczy pewnych, a erupcję potraktuj jako ewentualny bonus.