Testy i Porady

Testy i Porady

TANIE LATANIE

Czy super promocje lotnicze są takie super? Niech za odpowiedź posłużą dwa przykłady.

PRZYKŁAD 1: duża tania linia lotnicza w Azji południowo-wschodniej, lot w jedną stronę między sąsiednimi krajami:

10 USD - cena promocyjna biletu (widoczna na pierwszym etapie rezerwacji przez internet)

30 USD - opłaty i podatki lotniskowe

15 USD - bagaż rejestrowany do 20kg

5 USD – opłata za płatność kartą (jedne linie mają stałą kwotę, inne zmienną, zależną od wysokości zapłaty)

Razem: 60 USD a to nie wszystko, bo część linii dolicza jeszcze:

5 USD - opłata administracyjna (nie ujęta we wcześniejszych opłatach i podatkach)

10 USD - opłata paliwowa za każdy odcinek (w zależności od trasy zazwyczaj w przedziale 8 – 18 USD)

Razem: 75 USD, tylko to nadal nie jest wszystko

15 USD – opłata wylotowa na trasach międzynarodowych (część krajów żąda takiego swoistego podatku, tanie linie nie doliczają go do biletów, zazwyczaj jest to od około 15 do 25 USD, na trasach krajowych ponad połowę taniej)

5 USD – różnice kursowe przy płatności kartą przez internet, a płatność jest zazwyczaj w walucie kraju z którego wylatujemy lub walucie kraju, gdzie znajduje się siedziba linii lotniczej; banki przeliczają sumę transakcji po niekorzystnych kursach, dlatego stracimy na tym 5 – 10USD (na przewalutowaniu, czasami dwukrotnym(waluta lokalna – waluta rozliczeniowa – złotówki))

Razem: 90 USD, a przy maksymalnych opłatach nawet ponad 100 USD, a może być jeszcze drożej.

Nastąpi to, gdy daliśmy się naciągnąć na: ubezpieczenie, jedzenie na pokładzie, odpłatny wybór miejsca do siedzenia, odpłatny wybór miejsca do siedzenia z większą ilością przestrzeni na nogi (np. przy wyjściach awaryjnych), itp. I nie możemy zapomnieć, że odprawę należy dokonać online i wydrukować sobie bilet, inaczej na lotnisku zapłacimy za to kolejne kilkadziesiąt USD. Trzeba też pilnować limitów bagażu, zwłaszcza podręcznego. Różne linie mają różne kryteria, zarówno co do wagi (5, 7, 10kg), rozmiaru (w centymetrach) jak i obliczania ilości sztuk. Większy aparat fotograficzny w futerale obok małego plecaka może zostać potraktowany jako druga sztuka bagażu, za co każą nam słono zapłacić.

Jak widać na tym przykładzie super oferty najczęściej nie są takie super, co nie zmienia faktu, że ceny biletów u tanich przewoźników i tak są zazwyczaj wyraźnie niższe niż u tradycyjnych. Może za wyjątkiem sytuacji gdy kupujemy bilety tuż przed wylotem.

PRZYKŁAD 2: lot z Europy dajmy na to, że do Bangkoku w Tajlandii, tam i z powrotem.

Do dyspozycji mamy dziesiątki internetowych wyszukiwarek tanich biletów i promocji lotniczych. Fantastycznie że są, chociaż ich przeszukiwanie pożera masę czasu. I te niesamowite oferty nierzadko są niesamowite tylko „na papierze”.

Bangkok w dwie strony z Europy za 1750zł – taką ofertę zaproponowała jedna z polskich stron internetowych z okazjami lotniczymi. Brzmi nieźle. Oferta obowiązuje: końcówka listopada – dwudziesty grudnia oraz styczeń. Pogoda w Tajlandii powinna nas wtedy zadowolić, ale wakacyjne nawyki Europejczyków raczej nie obejmują tych terminów. Dlatego taka cena i to my musimy się dostosować i do dostępnych promocyjnych dat. Zazwyczaj nie obejmują dłuższych pobytów niż 2-4 tygodnie, co dla większości będzie wystarczające.

Wylot z Mediolanu, powrót do Rzymu. Dochodzą zatem dwa dodatkowe przeloty tanimi liniami zapewne z bagażem rejestrowanym. Tanie linie korzystają na ogół z zupełnie innych lotnisk niż tradycyjne. Trzeba będzie się przemieścić. A że musimy mieć czasowy bufor bezpieczeństwa, zapewne dojdą noclegi przed wylotem do Azji i przed powrotem do Polski. Mamy tutaj trzy możliwości. Drogi hotel przy lotnisku, tani hostel w mieście, ale trzeba tam dojechać i wrócić – kolejne koszty oraz nocleg na podłodze czy krześle na lotnisku – mało wygodnie, ale za darmo. Musimy w tym czasie coś jeść i pić. No i stracimy dwa dni naszego urlopu.

Lot do Bangkoku dwoma liniami lotniczymi z przesiadką na Sri Lance. Powrót dwoma liniami lotniczymi z przesiadką w Indiach. A co za tym idzie? Nie tylko dwukrotne nadawanie i odbieranie bagażu w każdą stronę. Trzeba sprawdzić czy starty i lądowania są z tego samego lotniska, czy musimy się przemieścić? Czy z tego samego terminala lotniska czy z innego? Czy czas przesiadki będzie wystarczający abyśmy zdążyli na drugi samolot, także w razie opóźnienia? Jeśli się spóźnimy, to zapewne stracimy bilet, gdyż korzystamy z dwóch różnych linii lotniczych.

To jeden rodzaj problemów, jest jeszcze drugi. W krajach objętych ruchem wizowym gdy przebywamy w strefie tranzytowej lotniska kraju trzeciego zazwyczaj nie potrzebujemy wizy tranzytowej. Ale nie zawsze. Musimy to sprawdzić. Jeśli zmieniamy terminal albo co grosza lotnisko, to bez wizy tranzytowej(albo normalnej gdy kraj nie wydaje tranzytowych) raczej się nie obejdzie. Pytanie czy możemy ją kupić na lotnisku czy musimy ją mieć przed wylotem i załatwić w jakiejś placówce dyplomatycznej, która niekoniecznie znajduje się w Polsce? W pierwszym wypadku wydamy na wizę kilkadziesiąt dolarów, w drugim kilkakrotnie więcej. Jeśli nie mamy wizy a musimy ją mieć i nie ma możliwości zakupu na lotnisku to pewnie nas cofną do Europy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo i bezstresowo. Promocyjne bilety przecież mają naprawdę dobrą cenę.

Rzeczywista cena. Jeśli prześpimy się dwa razy na lotnisku, nie będziemy musieli jeździć z jednego na drugie i nie wydamy za dużo na jedzenie, to zmieścimy się w kwocie 2500zł. Jeśli chcemy się przespać tanio w Mediolanie i Rzymie, transport, w tym między lotniskami, to możemy się zbliżyć do 3000zł. A gdy dojdą jakieś wizy tranzytowe, to z pewnością tą kwotę przekroczymy.

Alternatywa. Polska to ciągle peryferie rynku lotniczego, a lotnisko na warszawskim Okęciu w skali światowej to lotnisko małe. Latamy jako naród też niewiele, mimo wyraźnego wzrostu w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Sytuację trochę poprawiło pojawienie się na Okęciu potężnych linii lotniczych Emirates Airlines i Qatar Airways z Bliskiego Wschodu na przełomie 2012 i 2013 roku. I pierwsza z tych linii za bilet lotniczy z Warszawy przez Dubaj do Bangkoku i z powrotem w tym samym czasie co w opisywanej ofercie promocyjnej policzyła bilet w cenie 2550zł (cena normalna, klasa ekonomiczna, przesiadka w Dubaju). Tyle samo kosztował promocyjny bilet na tej trasie kupiony wiosną na lipiec i sierpień, a więc w głównym europejskim sezonie wakacyjnym. Wnioski nasuwają się same.

Zawsze przed daleką podróżą warto sprawdzić ofertę na stronach internetowych linii lotniczych latających do naszego celu z dużych europejskich lotnisk (zewnętrzne strony rezerwacyjne bywa, że mają tańsze bilety – nieczęsto – ale często pobierają opłatę za ich sprzedaż). Najwygodniej i najczęściej najtaniej będzie gdy polecimy w obie strony tą samą linią lotniczą. A jeśli ta linia ma połączenie z Polską (zazwyczaj z warszawskim Okęciem) to przy odrobinie szczęścia za rozsądne pieniądze dowiezie nas do lotniska, skąd rozpoczniemy zasadniczy etap naszej podróży.


nationalgeographic-box.jpg
redbull-225x150.jpg
tokfm-box.jpg
tvn24bis-225x150.jpg

Reklama

Image
Klauzula informacyjna RODO © 2025 Grzegorz Gawlik. All Rights Reserved.Projekt NRG Studio
stopka_plecak.png

Search